Przyczyny łysienia u mężczyzn

przyczyny łysienia u mężczyzn

Łysienie to zmora wielu panów. Bo przecież wspaniałe, bujne włosy imponują kobietom i są symbolem urody, męskości i siły. Przypomnijmy biblijnego Samsona z nadludzką siłą, której sekret tkwił w jego bujnych, nigdy nie obcinanych włosach. Rzeczywiście silne, gęste i zdrowe włosy świadczą o dobrym zdrowiu. Jednak wcześniej czy później bujna fryzura u większości mężczyzn zaczyna się przerzedzać.

 

Kiedy zaczyna się łysienie? Przyczyny łysienia

 

Na głowie mamy od 100 tys. do 140 tys. włosów, w zależności od ich koloru i grubości. Cienkich i jasnych jest zwykle więcej niż ciemnych i grubych. Gdy wszystko jest w porządku, dziennie wypada do 100 włosów, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Wzrost tej liczby może świadczyć, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego.

Jakie są przyczyny wypadania włosów? Przede wszystkim mogą to być jakieś problemy zdrowotne, długotrwały stres lub niewłaściwa dieta. Powszechnie też wiadomo, że chemioterapia i niektóre leki przeciwdepresyjne także fatalnie działają na stan owłosienia. Winna bywa także genetyka lub rozległe urazy np. oparzenia.

Statystyki sugerują, że w okolicach 50 roku życia ponad 85% mężczyzn ma problemy z nadmiernym wypadaniem włosów. Ale u niektórych łysienie zaczyna się już w wieku kilkunastu lat. Niestety, mimo zdiagnozowania przyczyny łysienia u mężczyzn, ciągle nie ma idealnego środka zapobiegania temu procesowi.

 

Rodzaje łysienia

 

Nadmierne wypadanie włosów, czyli łysienie nie ma jednej przyczyny. Rozróżnia się wiele typów łysienia, m.in.:

Ale najczęściej łysienie u mężczyzn jest efektem posiadania takich, a nie innych genów. Jeśli nasi przodkowie mieli skłonność do łysienia, to jest duże prawdopodobieństwo, że łysienie androgenowe będzie naszą przypadłością. Odziedziczone geny zadecydują także, czy będzie to łysienie w młodym wieku, czy też w starszym.

 

Przebieg procesu łysienia

 

Zanim wyjaśnimy, jak przebiega proces łysienia, musimy poznać cykl rozwoju włosa. Jak wiadomo, włos wyrasta z mieszka włosowego. Najpierw jest on w fazie wzrostu, zwanej anagenem, która trwa od 2 do 8 lat. Około 80-85% włosów znajduje się zwykle w tej fazie. Następnie, w ciągu 3-4 tygodni włos jest w fazie przejściowej (tzw. katagen), z której przechodzi do fazy spoczynku (uśpienia lub telogenu). W niej znajduje się przez około 2 do 4 miesięcy. W fazie ketogenu powinno być około 3-4% włosów, a w ostatniej – 10-13%. Jeśli czas trwania telogenu wydłuży się, a jednocześnie zostanie skrócony czas anagenu, to zaczynamy mieć do czynienia z nadmiernym wypadaniem włosów. Zmienia się też stosunek tych faz. Prawidłowy stosunek anagenu do telogenu wynosi 12:1, a po zmianach osiąga 5:1.

Takie zmiany prowadzą do zmniejszania się mieszków włosowych, a potem ich trwałego zaniku.

Proces łysienia rozpoczyna się od linii włosów, czyli od czoła. Panowie zwykle szybko dostrzegają, że pojawiają się tzw. zakola. Linia włosów na skroniach i czole wyraźnie zaczyna się cofać. Z upływem czasu utrata włosów bywa coraz większa i obejmuje koronę głowy. Jednak przy tym typie łysienia zanikowi nie poddają się mieszki włosowe wokół głowy. Tworzą one jakby wianuszek.

Łysienie typu męskiego może rozpocząć się w bardzo młodym wieku, nawet poniżej 21 roku życia. Łysienie w młodym wieku nie jest wprawdzie częste, ale dla młodego chłopca jest niewątpliwie czynnikiem bardzo stresującym. Jednak najczęściej pierwsze objawy występują zwykle w okolicach czterdziestki.

 

Geny i testosteron a łysienie

 

Za łysienie typu androgenowego odpowiadają geny, które decydują o gospodarce testosteronem. Jest to podstawowy męski hormon, który odpowiada m.in. za kształtowanie płci i cech płciowych w życiu płodowym, a później także za płodność i wiele innych procesów. W organizmie ulega on przemianie w dihydrotestosteron, który powoduje zanik mieszków włosowych. Związane jest to z dużą wrażliwością mieszków na ten związek. Ciekawostką jest fakt, że mieszki włosowe w różnych miejscach głowy mają różną wrażliwość na dihydrotestosteron – te nad czołem i na czubku głowy są bardzo wrażliwe, a te dookoła o wiele mniej. To wyjaśnia, dlaczego proces łysienia rozpoczyna się właśnie od czoła.

 

 

Leczenie łysienia

 

Czy łysienie androgenowe można wyleczyć? Cały czas trwają prace nad skutecznymi metodami leczenia tej przypadłości. Niestety, wciąż nie ma środka doskonałego. Jednak pojawiające się preparaty są coraz lepsze.

U większości panów łysienie zwykle łączy się z nadmiernym wydzielaniem łoju. Wcześniej pojawia się także tłusty łupież. Takie objawy mogą też poprzedzać wypadanie włosów u mężczyzn w młodym wieku. Tłusty łupież może powodować łojotokowe zapalenie skóry, a to z kolei nasili wypadanie włosów. Przy pojawieniu się łupieżu i łojotoku w młodym wieku, koniecznie trzeba się zwrócić do lekarza, który może zdiagnozować, czy mamy do czynienia z łysieniem androgenowym. W razie wątpliwości lekarz zleci trichogram, czyli badanie korzenia włosa.

Żaden z panów nie powinien samodzielnie leczyć łysienia. Niezależnie, czy jest to łysienie u mężczyzn w młodym wieku czy w starszym, należy to robić wyłącznie pod kontrolą lekarza dermatologa. Zaleci on stosowanie środków, które zawierają amineksil i minoksidil. Ich działanie polega na zwiększeniu ukrwienia skóry głowy, co pozytywnie wpływa na wzrost włosa. Preparaty te powodują wydłużenie fazy wzrostu i spoczynku włosa, skraca się też faza wypadania. Ta metoda najlepiej sprawdza się u mężczyzn do 40 roku życia, u których wypadanie włosów nie objęło obszaru większego niż o średnicy 10 cm. Trzeba być też niezwykle konsekwentnym i cierpliwym, ponieważ leki stosuje się 2 razy dziennie, a pierwsze efekty można najwcześniej zauważyć po 2 do 4 miesięcy, a dopiero po roku osiąga się właściwy stan włosów.

Innym preparatem, który skutecznie zapobiega łysieniu androgenowemu jest finasteryd. Jego działanie polega na blokowaniu zamiany testosteronu w dihydrotestosteron, który bezpośrednio jest sprawcą nadmiernego obumierania mieszków włosowych. Skuteczność finasterydu jest bardzo duża. U około 90% panów, którzy poddali się kuracji, zanotowano zatrzymanie się procesu łysienia, natomiast u ok. 60% rozpoczął się proces odrastania włosów. Jednak kuracja jest długa i dość kosztowna (trzeba wydać około kilkuset złotych miesięcznie), a pierwsze efekty w postaci zatrzymania łysienia pojawiają się najwcześniej po 3 do 5 miesięcy od jej rozpoczęcia.

 

Peruka? A może jednak przeszczep?

 

Dla osób, które z różnych przyczyn nie chcą lub nie mogą poddać się kuracji farmakologicznej, istnieją dwa rozwiązania. Pierwsze z nich to peruka. Jest to jednak dość niewygodny sposób i raczej niewielu panów decyduje się na to rozwiązanie. Natomiast bardzo skuteczne i wygodne mogą się okazać przeszczepy włosów. To jedna z najnowszych form leczenia łysienia.

Obecnie stosuje się najczęściej dwie metody przeszczepów włosów – metoda STRIP oraz metoda FUE. Pierwsza z nich polega na przeszczepianiu płatów skóry, w której znajdują się dobrze rozwinięte, zdrowe mieszki włosowe. Pokrywa się nią miejsca największych ubytków. Na niewielkie zakole trzeba wszczepić mniej więcej 150 takim implantów. Po pół roku powinna się pojawić nowa czupryna.

W drugiej metodzie z boków lub z tyłu głowy pobiera się maleńkie fragmenty skóry, które mają od 1 do 15 włosów i wszczepia na miejsce łysiny. Takie mikroprzeszczepy dają bardzo dobry efekt. Są jednak wyjątkowo pracochłonne.

Po wyborze metody przeszczepiania włosów, przed zabiegiem pacjent przechodzi badania lekarskie i laboratoryjne. Lekarz musi bowiem sprawdzić, czy nie ma przeciwwskazań (np. łysienie plackowate, niektóre stany zapalne skóry, niewyrównana cukrzyca). Przed samym zabiegiem nie są wymagane specjalne przygotowania, a proces przeszczepu włosów odbywa się w znieczuleniu miejscowym.